sobota, 10 lutego 2018

Wiatr w skrzydłach

Styczeń 2018

Przebiegł właściwie nie wiadomo kiedy. Były ferie, był wyjazd do Portugalii trochę zawodowo trochę odpoczynkowo... był czas na podsumowania, przemyślenia, nowe cele i zamierzenia.
Nie lubię noworocznych postanowień, Sylwester nic nie znaczy. Nie przepadam za krótkimi dniami i skrobaniem szyb. Wszystko to sprawia, że gubię gdzieś swoje różowe okulary i trudno jest mi się wygrzebać spod koca.

Styczeń to też czas odpoczynku, zregenerowania się po trudnym końcu roku, to czas na nowe cele...

Macie nowe cele na nowy rok?

Nie postanawiam schudnąć, bo kocham siebie taką jaka jestem...

Nie postanawiam znaleźć sobie faceta, bo przecież ten który ze mną jest od pół roku, jest taki jak powinien być...

Nie postanawiam napisać książki, mieć więcej cierpliwości dla dzieci, częściej wycierać kurze, wyciągać pranie z pralki zaraz po tym jak się wypierze...

Nie postanawiam, że od tego roku pokocham wreszcie gotowanie, będę czytała więcej książek, zobaczę w kinie najnowsze filmowe hity...

Nie...

Jeśli się uda to dobrze, jeśli się nie uda to ... też dobrze.

Ale mam nowe cele... cele do których będę dążyć, kroczek po kroczku... są to cele i zawodowe i osobiste... a wizja tych celów sprawia, że mam dreszczyk emocji na plecach... i gęsią skórkę na przedramionach..

I będziecie to widzieli... będzie się mnóstwo działo.. śledźcie mój profil na fejsie i na insta... to będzie TEN rok, kolejny rok, kiedy wezmę się z życiem za bary i pójdę po swoje... po swoje cele!

Kobiety, te które były u mnie już na sesji zdjęciowej, te które się przymierzają, te które chcą a się boją... patrzcie uważnie, bo mam na Was tyle pomysłów i tyle niespodzianek... że aż mnie nosi by wszystko Wam zdradzić... ale nie mogę, gryzę się w język i nie mogę.

I chciałam jeszcze podziękować Monice, za zorganizowanie konferencji na której byłam w piątek... to był ten wiatr, który wypełnił moje skrzydła! Tego właśnie mi było trzeba!


A to portugalskie słońce na oceanem... przyjechało razem ze mną w sercu, dając nową energię do działania.